← Wszystkie artykuły Psychoterapia i rozwój osobisty

Konfluencja – czyli jak stapiamy się z otoczeniem

Bożena · 11 paź 2024

Kolejnym mechanizmem obronnym (mechanizmem unikania kontaktu), który chciałabym dziś przybliżyć jest Konfluencja.

Konfluencja, w ujęciu Gestalt, to tendencja do stapiania się z otoczeniem. Kiedy jest się zlanym z otoczeniem to trudno o zróżnicowanie i wyodrębnienie. Dotyczy osób, które nie potrafią wyczuwać własnych granic ani granic innych ludzi jednocześnie mając bardzo wysoki poziom empatii i dobrze rozwiniętą intuicję.

Czy zdarza Ci się mówić o sobie i innych w liczbie mnogiej? „My chcemy", „my tak robimy". Czy czujesz silną zależność od emocji innych osób? „Żyć bez Ciebie nie mogę", „źle się czuję, kiedy milczysz". Jak często zdarza Ci się robić to, co robią inni? Zapytana/y co w restauracji wybierasz upewniasz się najpierw co będzie jeść druga osoba i sięgasz po to samo, bez zastanowienia się czy masz na to ochotę? To tylko kilka przykładów zależności od otoczenia. Taka zależność zwalnia poniekąd z odkrywania i poznawania siebie, z zadawania sobie niewygodnych pytań czy brania odpowiedzialności za swoje decyzje.

Zjawisko konfluencji możemy zaobserwować również w parach – wspólne nawyki, zainteresowania, robienie wszystkiego razem, chodzenie wszędzie razem. Dzieje się tak, ponieważ potrzeba utrzymania symbiozy w związku i zależności emocjonalnej od partnera są tak silne, że nie jest możliwa żadna forma indywidualności.

Kiedy konfluencja jest czymś naturalnym? Na przykład w okresie niemowlęctwa, kiedy noworodek pozostaje w pełnej zależności z matką. Jednak w miarę dorastania i rozwoju u każdego dziecka powinien nastąpić proces indywiduacji i separacji, który jest niezbędny do wyłonienia własnych potrzeb i granic. Kiedy taki proces nie jest możliwy, bo np. dziecko już od najmłodszych lat jest obarczane smutkiem lub nieszczęściem opiekuna, dziecko buduje w sobie syndrom ratownika, czując się odpowiedzialne za uczucia rodzica i tym samym staje się zależne od emocji innych. Kolejnym przykładem może być początek każdej relacji, gdy jesteśmy zauroczeni drugą osobą i chcemy spędzać z nią jak najwięcej czasu. Tak naprawdę w każdej relacji potrzebna jest odrobina konfluencji. Problem pojawia się wtedy, gdy jest ona jedyną formą kontaktowania się z innymi.

Praca terapeutyczna z konfluencją polega na przywróceniu osobie samostanowienia, zdolności do dokonywania wyborów w oparciu o rozpoznanie własnych potrzeb. Odzyskania odpowiedzialności za własne istnienie — „Człowiekowi niezbędna jest świadomość własnych odczuć, pragnień, potrzeb i odróżnienie ich od potrzeb, stanu emocjonalnego i poznawczego drugiego człowieka".

Więcej o mechanizmach: Sposoby na unikanie kontaktu · Profleksja – czyli jak dajemy zamiast brać

Szukasz wsparcia?

Skontaktuj się z nami – pomożemy dobrać odpowiednią formę pomocy.

Umów wizytę