Sposoby na unikanie kontaktu, którego przecież tak bardzo pragniemy
Czym są mechanizmy unikania kontaktu?
Są wynikiem twórczego przystosowania dziecka do zachowania opiekunów. Dziecko, jak każda żywa istota nastawiona na przetrwanie, wykształci w sobie zachowania, które opiekunom się podobają, a odetnie się od tych, które nie są akceptowane.
Kiedy się tworzą?
Mechanizmy unikania kontaktu tworzą się od poczęcia do mniej więcej 6. roku życia, kiedy to każda mała istota ma jakieś potrzeby, które nie są odpowiednio zaspokajane i zaopiekowane.
Jak to wygląda w praktyce?
W wielkim skrócie — jeśli np. opiekun był surowy i nie okazywał miłości, taka osoba wykształci w sobie wewnętrznego krytyka i będzie mieć skłonność do Introjekcji, czyli przyjmowaniu cudzych uczuć, sądów i postaw za własne, bez wyraźnego uświadamiania sobie tego faktu.
Inny przykład: kiedy dziecko jest obarczane smutkiem lub nieszczęściem opiekuna, buduje w sobie syndrom ratownika, bo czuje się odpowiedzialne za uczucia rodzica. W dorosłym życiu taka osoba będzie mieć skłonność do Konfluencji — potrzeba utrzymania symbiozy w związku i zależności emocjonalnej od partnera będą tak silne, że nie będzie możliwa żadna forma indywidualności.
Do innych mechanizmów unikania kontaktu, zwanych też mechanizmami obronnymi, bo taką funkcję pełniły w dzieciństwie, należą: Desensytyzacja, Projekcja, Retrofleksja, Defleksja, Egotyzm i Profleksja.
Więcej o wybranych mechanizmach: Profleksja – czyli jak dajemy zamiast brać · Konfluencja – czyli jak stapiamy się z otoczeniem